Hmm....Ślady
Użyj tego linku jeśli chcesz stworzyć Ślad (Trackback) do tego wpisu
Brak Śladów
Komentarze
Wyświetl komentarze jako
(Płasko | Wątki)
:Jezu a co to Facebook na giełdę wszedł? Bo jakoś nie zauważyłem, żeby giełdowa panika wpłynęła na jego znskowyość ktf3ra rośnie i jest powyżej zakładanej chyba rok do roku.A zauważyłeś, że spadły wyceny prawie wszystkich firm? :)Ma to niewielki związek z znskowyością (tzn. te zyskowne spadły może 30-50%, te, ktf3re mają kłopoty nawet 90%) i nie widzę powodu, dla ktf3rego miałoby dotykać tylko spf3łki notowane na giełdzie.Jeśli wtedy wyceniano go na 15, a dzisiaj na 7, to uwzględniając zmiany w gospodarce przez te dwa lata znaczy to, że obie wyceny były albo błędne albo rf3wnie poprawne. |
PongoJe?li Twitter za 5 lat poka??e zyski na poziomie 3-5 miliard??w dolar??w“Poka??e zyski” mo??na zrozumieÄ jako roczne sprawozdanie finansowe (wiÄkszo?Ä ludzi domy?lnie wynik finansowy przedsiÄbiorstwa uto??samia z okresem rocznym, z oczywistych powod??w). Google bÄdzie mia?o w tym roku $5 mld zysku, wÄ
tpiÄ aby takie zyski mia? za 5 lat Twitter
Pongo:Dobrze to opisa?e? tylko – show me the money .Nie wiem jaki widzi w tym interes Apple (po?Ä
czenie Twittera z iTunes?) ale w przypadku Google widzÄ sens takiej fuzji nawet za te 0,7 mld$. Po pierwsze dlatego, ??e Twitter mog?by przyczyniÄ siÄ do polepszenia wynik??w wyszukiwarki, a jak wiadomo to w?a?nie popularno?c wyszukiwarki jest g???wnym ??r??d?em przychod??w dla Google. By?by to kolejny du??y cios dla wyszukiwarki Yahoo/MS (najlepsza formÄ
obrony przed konkurencjÄ
jest atak). Po drugie, gdyby Twittera zintegrowaÄ z pozosta?ymi us?ugami Google, to popularno?Ä Twittera zosta?aby “przelana” na te bardziej zyskowne witryny (Gmail i inne Apps-y). Po trzecie Google ma najlepsze know-how odno?nie reklamy internetowej wiÄc lepiej wykorzysta potencja? Twittera ni?? obecne kierownictwo. W zwiÄ
zku z powy??szym, choÄ oddzia? odpowiedzialny za Twittera sam w sobie nie generowa?by zysku, to wp?ynÄ
?by pozytywnie na zyski z innych oddzia???w korporacji. |
ffreakBellois: lubisz dyskutowaÄ kulturalnie i na argumenty, wiÄc.. ;)Ot???? nikt siÄ nie bÄdzie empatiÄ
pos?ugiwa? przy dochodzeniu co pan Riddle, czy inny internetowy ludek (bo to tylko Internet, tylko blogi) mia? na my?li robiÄ
c to, czy piszac tamto. Nad wewnÄtrznymi pobudkami pozastanawiaÄ siÄ mo??e on sam, jego bliscy, czy znajomi, ew. psycholog :)To by? merytoryczny, dosadnie napisany, zaczepny komentarz – nie by? on obra??liwy, nie by? bezwarto?ciowy i nie na temat (podobny charakter ma wiele wypowiedzi Marcoosa – choÄby spora czÄ?Ä notek na tym blogu). Z logicznego punktu widzenia omawiany w tym wpisie akt cenzury by? nieuzasadniony i ju?? – jako taki m??g? staÄ siÄ obiektem drwin i docinek i sta? siÄ. Tyle.ehh, po c???? ja siÄ w to wepcha?em..
:Inaczej nale??y wyceniaÄ jakÄ
? firme, je?li jest to tylko inwestycja finansowa, a inaczej jak przejmujemy jÄ
aby po?Ä
czyÄ z innym biznesem. W tym drugim przypadku powstaje efekt synergii, a celem mo??e byÄ nie tyle zysk co wzrost obrot??w lub udzia?u rykowego (korzy?ciÄ
bÄdzie wyko?czenie konkurencji, kosztem niewielkich strat w?asnych).Dobrze to opisa?e? tylko – show me the money . Bo na ko?cu liczy siÄ kasa i nie wa??ne czy jest to zysk wypracowany czy te?? kolejny inwestor dziÄki kt??remu zwiÄksza siÄ warto?Ä naszych udzia???w.Je?li m??wimy o sprzeda??y Twittera do inwestora bran??owego to jest to przewa??nie ostatni inwestor w historii firmy i liczy on na jakie? zwroty z inwestycji. Oczywi?cie 3-5 miliard??w dolar??w to suma wed?ug wska??nik??w o jakich marzÄ
VC (raczej ma?o realnych) – chcia?bym jednak zobaczyÄ u Twittera choÄby kilkaset milion??w revenue rocznie. |
Once upon a time, I turned pages for Jamie when he performed the Kreutzer Sonata at a studio class. This was before I played it myself, so I was unfamiliar with the theme & variations movement. There's one particular variation which is 2 straight pages of 16th notes, and 2 repeats. I made the mistake of glancing away from the page for a second, and discovered to my horror when I looked back that I couldn't remember a) where we were, and b) whether we had done the repeats. I ended up half-standing & hovering for what seemed like an eternity, with Jamie kindly giving me subtle no shakes and finally a clear yes nod.Then there was the time that I turned for a friend playing in a vocal recital @ Scotiafest. He asked me at the last minute as a favour, so I accepted, forgetting that I was battling the remnants of a nasty cough. There's nothing like being on stage and NOT BEING ALLOWED TO COUGH that will make you want to cough up a lung. I managed to get through the entire thing without once coughing during a piece, but then had a friend in the audience comment on the odd expression on my face at various times.
Dodaj komentarz
|
Kalendarz
Wyszukaj na stronieKategorieAdministracja blogiem |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||