Wiecie nigdy o takich rzeczach nie pisałem... Ale dziś napiszę o swoim ulubionym aktorze mianowicie Johny Deep....
Wszystko zaczęło się od Edwarda Nożycorękiego filmu genialnego pokazującego naprawdę wielką klasę młodego Johnego. Scenariusz firmy - cytując filmweb
-
Właściciel ogromnego
zamczyska, położonego na wzgórzu, powołuje do życia niezwykłego
chłopca-cyborga, Edwarda. Zamiast dłoni ma on nożyczki, którymi
niezwykle sprawnie się posługuje. Jest prawdziwym artystą, istotą bardzo
wrażliwą. Po śmierci swego twórcy chłopiec opuszcza mury zamczyska i
rusza w świat. Trafia na przedmieścia pobliskiego miasteczka, gdzie po
pokonaniu nieufności mieszkańców, staje się ich nadwornym ogrodnikiem i
fryzjerem, kreując najwymyślniejsze rzeźby i fryzury
-
Film jest naprawdę świetny. Szczególnie na długie zimowe wieczory, które już na szczęście się kończą...
A tak w ogóle jak to jest że jak jest tak zimno jest tak mało rozbojów mimo wysokiego spożycia alkoholu?